Zarezerwuj wizytę w Urzędzie Miasta i Gminy Piaseczno rezerwacje.piaseczno.eu Piaseczyńska Karta Mieszkańca
Strona główna Spotkania ODWOŁANE Coś do powiedzenia Beata Fudalej

ODWOŁANE Coś do powiedzenia Beata Fudalej

306
Coś do powiedzenia Beata Fudalej
Coś do powiedzenia Beata Fudalej

Z POWODÓW NIEZALEŻNYCH, SPOTKANIE ZOSTAŁO ODWOŁANE – OSOBY, KTÓRE ZAKUPIŁY BILETY PROSZONE SĄ O KONTAKT Z BILETYNĄ W CELU ZWROTU ŚRODKÓW

16 kwietnia 2026 roku o godz. 18.00 odbędzie się czytanie performatywne w wykonaniu aktorki Teatru Narodowego Beata Fudalej Coś do powiedzenia. Wstęp 30 zł / bilety w sprzedaży od 16 marca. Miejsce: Piaseczno, Dom Kultury, ul. Kościuszki 49.

Cykl spotkań „Coś do powiedzenia” jest dobrze znany piaseczyńskiej publiczności. Zapraszamy do DeKu na jego teatralno-literackie odsłony. W ubiegłym roku „coś do powiedzenia” słowami ulubionych poetów miała nam Maja Komorowska. Tym razem zapraszamy na spotkanie z inną wyjątkową postacią polskiej sceny teatralnej – Beatą Fudalej – aktorką Teatru Narodowego w Warszawie, która przygotowała na ten wieczór czytanie performatywne tekstów Antoniego Słonimskiego i Juliana Tuwima. Ci poeci zdecydowanie mają nam „coś do powiedzenia”! Ich humor, parodia i ironia są nam teraz potrzebne! A najlepiej na żywo, w analogowej jak na dzisiejsze czasy formie czytania performatywnego. To możliwość usłyszenia w mistrzowskiej aktorskiej interpretacji jak współcześnie brzmią słowa poetów, którzy przed nami dostrzegali absurdy i niedorzeczności świata wokół. W znakomitej formie kąśliwych żartów i bezlitośnie trafionych obserwacji, które mogą przynieść uciechę i lepsze samopoczucie. Wszak śmiech to zdrowie.

Beata Fudalej – od 1999 aktorka Teatru Narodowego w Warszawie. Absolwentka krakowskiej PWST (1989). Profesor sztuki filmowej i teatralnej (2024). Wykładowczyni Warszawskiej Szkoły Filmowej od 2023, wcześniej wykłada w szkołach teatralnych i filmowych w Krakowie, Łodzi i Warszawie. Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi (2017).
W latach 1989-2003 w Zespole Starego Teatru w Krakowie. Współpracowała z krakowskimi teatrami, Teatrem im. Juliusza Słowackiego, STU i Bagatela oraz ze scenami warszawskimi, Teatrem na Woli im. Tadeusza Łomnickiego, Teatrem Dramatycznym, a także z Teatrem Polskiego Radia i Teatrem Telewizji Polskiej. Pomysłodawczyni i prowadząca warsztaty aktorskie „Beata Fudalej – MasterClass” w Warszawie i Krakowie.
Laureatka I nagrody Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (1991) oraz II nagrody w konkursie „Kabareton” Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (1994). Wyróżniona za kreacje stworzone na deskach Starego Teatru w Krakowie – nagrodą za rolę Niny w „Grzebaniu” w inscenizacji Jerzego Jarockiego w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (1996), nagrodą za rolę Ariela w „Burzy” Shakespeare’a w reżyserii Rudolfa Zioło na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku (1997), nagrodą za rolę Mariany w „Miarce za miarkę” Shakespeare’a w reżyserii Tadeusza Bradeckiego na Ogólnopolskim Festiwalu Komedii „Talia” w Tarnowie (1998). Laureatka Feliksa Warszawskiego w kategorii „najlepsza drugoplanowa rola kobieca” za rolę Maryny w „Pożegnaniach” Dygata w reżyserii Agnieszki Glińskiej w Teatrze Narodowym (2013) oraz dwukrotnie nominowana: za rolę Puka w „Śnie nocy letniej” w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego i za rolę Starszej Kobiety „Tańcu Delhi” w reżyserii Iwana Wyrypajewa. Za rolę Maryny w telewizyjnej wersji „Pożegnań” aktorka otrzymała wyróżnienie na 18. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry – Sopot 2018”. Zasłynęła również jako interpretatorka utworów Ewy Lipskiej, Juliusza Słowackiego i Witkacego podczas licznych spotkań autorskich i literackich.
Przygotowany pod jej opieką spektakl studentów warszawskiej Akademii Teatralnej i łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej „Kwartet dla czterech aktorów” Schaeffera otrzymał I nagrodę Międzynarodowego Festiwalu „Zdarzenia” im. Józefa Szajny w Tczewie (2011).
Publiczności kinowej znana z pierwszoplanowej roli w filmie „Wielki Tydzień” w reż. Andrzeja Wajdy, współpracy z Mártą Mészáros („Córy szczęścia”, „Mała Vilma”, „Ostatni raport Anny”) oraz epizodycznej roli Edyty w „Placu Zbawiciela” w reż. Joanny Kos-Krazue i Krzysztofa Krauzego. Zagrała również w „Wichrach Kołymy” – międzynarodowej produkcji w reż. Marleen Gorris z Emily Watson w roli głównej.
www.beatafudalej.pl

Wprowadzenie tematyczne do wydarzenia autorstwa dra hab. Rafała Szczerbakiewicza, prof. UMCS:
„Zaduszki Kultury Popularnej, prawie w 100-lecie jej istnienia. Czy można udanie pożenić ogień i wodę? Czy możliwe są antytetyczne formy paradoksalne w sztuce? Spotkania wysokiej treści z przewrotnie ludyczną formą, która igra ze swoim czytelnikiem, słuchaczem, widzem? Rzadko możemy twierdzić, że oczywiste są podobne mariaże. A jednak kilku poetów polskich w XX wieku było w absolutnej zgodzie z tym, co w nich zarazem wysokie i niskie. Skamandryci kojarzą się na ogół z klasycyzowaniem, postawą epigońską, nieoryginalnością i konwencjonalnością. Błąd! Okropny stereotyp! Nie ma drugiej grupy poetyckiej w XX-leciu, która byłaby tak twórcza na polu godzenia sprzecznych konwencji i przełamywania estetycznych barier. I to była ich wyjątkowo inwencyjna zdobycz, i o tym musimy pamiętać w roku 2016, w którym wielki bard nowoczesności Bob Dylan – zdecydowanie za późno – otrzymuje laury noblowskie. Ale otrzymuje w imieniu wszystkich twórców egalitarnych, także w imieniu takich swych poprzedników, jak Skamandryci, którzy wyśpiewywali nasz nowoczesny los jako autorzy warszawskich scen i kabaretów. W epoce wczesnej nowoczesności podział na to, co w kulturze wysokie, a co popularne, był jeszcze szczelny i zasadniczy. Jednak nie dla Skamandra. Ich poezja, a z drugiej strony ich kupleciarska działalność na polu piosenki, kabaretu i gatunków pogranicznych była spójną i integralną całością. Wybór tekstów prozatorskich i poetyckich Antoniego Słonimskiego i Juliana Tuwima, który Państwu proponujemy jest żywym (wciąż żywym i wręcz gorącym) dowodem na to, że nie wolno po doświadczeniu XX wieku próbować dzielić sztuki na lepszą i gorszą, wysoką i podłą. Bo Tuwim piszący „Lokomotywę”, „Kuplety laureata Tworek” i zarazem „Bal w operze” – to wciąż ten sam Tuwim z tym samym najczulszym, wrażliwym i doskonałym słuchem na każdy dźwięk jego kochanej polszczyzny, jego jedynego prawdziwego „polskiego kwiecia”. Tuwim, który bawi, który rozśmiesza, ale który równocześnie jest srogim świadkiem i sędzią swej współczesności. Wraz ze Słonimskim pokazują nasze przywary społeczne, nasze perwersyjne skłonności, nasze podziemne kompleksy. To poeci, którzy niby bawią, ale w istocie są społecznie wyjątkowo radykalni. Skuteczniej radykalni niż wszelkie nasze awangardy, bo mówią do nas językiem kultury popularnej – jasno i precyzyjnie. A gdy mówią o niesprawiedliwości społecznej, pułapkach kapitalizmu, politycznym warcholstwie rodaków, obyczajowym zaścianku, antysemityzmie i rasizmie, to brzmi to zdumiewająco aktualnie w naszym XXI wieku. Przeraża i niepokoi nie tyle przenikliwość poetów jako obserwatorów przywar naszych babć i dziadów, ile nieustępliwa, determinująca fatalność tych przywar w naszym narodowym losie.”

Wydarzenie na FB: www.facebook.com/events/861520036219249/

Poprzedni artykułBezpłatna mammografia w Piasecznie
Następny artykułHipHop Strefa tworzymy, nagrywamy, działamy!