Wiosenny Rajd Hufca ZHP Piaseczno “Takie Coś”

503
Wiosenny Rajd Hufca ZHP Piaseczno
Wiosenny Rajd Hufca ZHP Piaseczno "Takie Coś"

21 kwietnia 2018 roku odbyła się kolejna edycja rajdu “Takie coś”, którego organizatorem w tym roku była 21 WDH “Burza” w Uwielinach.

Organizatorzy wyznaczyli trzy trasy, jedną z Jaroszowej Woli (9 km), kolejną z Łosia (11 km) i ostatnią z Piskórki (11 km). Pierwsze drużyny wyruszyły już o godz. 8.00 rano. Na trasie można było znaleźć i rozwiązywać zagadki pozostawione przez “leśnego trolla”. Niestety matka natura różne figle płata i ostatnia z tras nie przebiegła według planów organizatorów, mianowicie teren był jeszcze miejscami zbyt podmokły. W między czasie zuchy rozpoczynały swoją część rajdu pod kościołem w Prażmowie, skąd malowniczą trasą wzdłuż rzeki Jeziorki dotarły na polanę w lesie w Wilczej Wólce. Tam około godz. 11.00 odbył się dla nich Festiwal Piosenki Zuchowej. Kiedy harcerze doszli na polanę, a zuchy zakończyły festiwal, uczestnicy mogli spożyć zupę przygotowaną w kuchni polowej. Po obiedzie odbyły się zabawy integracyjne. Podzieleni na 6 osobowe grupy zuchy i harcerze mieli za zadanie odwiedzić jak najwięcej punktów ruchowych, na których mogli sprawdzić swoje umiejętności współpracy, celności i akrobacji, a także znaleźć i rozwiązać 10 zagadek. Rajd zakończyliśmy o godz. 15.00 wspólnym zdjęciem grupowym.

Dla uczestników rajd trwał jeden dzień, ale dla organizatorów znacznie dłużej. Jego przygotowania rozpoczęły się już w lutym, kiedy to rada drużyny 21 DH na zbiórce nocnej zaczęła opracowywać trasy rajdowe i zadania dla jego uczestników. W przygotowaniach rajdu oprócz członków drużyny włączeni zostali także wieloletni instruktorzy Hufca ZHP Piaseczno. Każdą z tras należało opracować i sprawdzić. W marcu podzielone zostały konkretne zadania i przydzielono punkty ruchowe konkretnym osobom. Sporządzono listy z rzeczami do zakupu. Niektóre zakupy trzeba było zrobić znacznie wcześniej. Znaczki okolicznościowe zamawiane były z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Bardzo dużym kłopotem okazał się transport kuchni polowej. Organizatorom udało się dotrzeć do Ochotniczej Straży Pożarnej, która mogłaby przyciągnąć kuchnię wozem strażackim, jednak rajd kończył się w lesie, gdzie dojazd większym pojazdem był utrudniony ze względu na stan dróg. Na szczęście tata Karola z 21 DH przewiózł kuchnię o 10.00 w nocy w przeddzień rajdu. Tego samego dnia wszyscy członkowie drużyny spotkali się w Woli Wągrodzkiej u dh Doroty aby przygotować wszystkie niezbędne rekwizyty do zajęć programowych, a także naszykować drewno i wyczyścić kuchnię.

Teraz jest już po II Rajdzie “Takie coś”, który pozostanie tylko wspomnieniem. Niedługo będziemy mogli odetchnąć. Rozpakowane auto, sprzątnięty teren, a kuchnia polowa niedługo będzie przez nas umyta. Pozostanie tylko rozliczenie rajdu, dopiero wtedy będzie on oficjalnie zakończony. Wydawałoby się, że przygotowanie jednego dnia to jest bardzo niewiele…

W rajdzie wzięło udział 6 gromad zuchowych – 102 GZ, 126 GZ, 127 GZ, 145 HZ, 149 GZ, 172 GZ, oraz 9 drużyn harcerskich – 13 DH, 21 WDH, 33 WDH, 45 SDH, 50 WDH, 51 DH, 52 WDH, 53 DH NS, 81 WDH. Organizatorzy bardzo dziękują za przybycie i aktywne uczestniczenie w rajdzie. Wszystkie te starania i przygotowania nie miałyby żadnego sensu gdyby nie zuchy i harcerze, którzy byli uczestnikami tego rajdu.

Z harcerskim pozdrowieniem
Czuwaj!
pwd. Magda Rzeszotek

Fotorelacja z Rajdu “Takie Coś”, jest do obejrzenia na: facebook.com/pg/Hufiec-ZHP-Piaseczno-108678769172215/